...jestem...
...podłączyli nam internet w gniazdku...do gniazdka...
...jestem wycieńczony psychicznie...trzy miesiące krwi, potu i łez...
...ale wykończyliśmy nasze M...a jedynym fachowcem spoza rodziny był elektryk...
...gdy patrzę na trawiastą ścianę w tle prowizorycznego trawiastego taboretu z ikei pod telewizorem...myślę, było warto...
...spojrzeć i powiedzieć: to nasze dzieło...
...kafelki w kuchni, które położyła moja zdolna żona...
...dzikie klon z pomarańczą w sypialni, które rozdziczą również nas, gdy dorobimy się materaca...
...fioletowy półmrok w łazience....
...i zachód słońca, który oglądamy tylko odbity w szybach bloku naprzeciwko...
....a zaraz po nas wprowadził się tu Leonek...ze szkockimi korzeniami...